Otwórz menu mobilne

Biuletyn Informacji Publicznej Link do Języka polskiego Link do Języka angielskiego Link do Języka niemieckiego Link do Języka włoskiego

A- A A+

Aż do pierwszego rozbioru Polski w 1772 r. Koronowo wchodziło w skład powiatu bydgoskiego i województwa inowrocławskiego. Od XIV do XVIII w. było ośrodkiem zarządu rozległych dóbr ziemskich miejscowego klasztoru cystersów, jednego z najbogatszych opactw cystersów w Polsce. Stanowiło też, zwłaszcza w końcu XV i w XVI w., dość znaczny ośrodek rzemieślniczo-handlowy, utrzymujący nawet kontakty handlowe z Gdańskiem (handel zbożem i drewnem).

Rangę miasta podniosły przywileje królewskie Kazimierza Jagiellończyka z lat 1476 i 1484 na odbywanie dwu jarmarków w roku oraz co tygodniowego targu. Przywileje na rzecz miasta wydawali także opaci, m.in. opat Adam Mirkowski w 1563 r. odnowił przywilej miejski, rozszerzył uprawnienia mieszczan oraz włączył do miasta wieś Waliszewko, a opat Wawrzyniec Żaliński w dokumencie z 1597 r. nadał Koronowu ziemie uprawne należące do wsi Nowy Dwór i wieś Samociążek oraz zezwolił na wypas trzód mieszczan na położonych wokół miasta pastwiskach i w lasach cysterskich. Ufundował też kościół i klasztor Świętego Ducha. Mieszczanie posiadali też młyny i browar. Ludność zajmowała się rzemiosłem, garncarstwem, produkcją piwa, rolnictwem i hodowlą.

W 2 poł. XVI w. miasto osiągnęło największą liczbę mieszkańców w czasach Rzeczypospolitej - ok. 975 osób. Upadek gospodarczy miasta nastąpił w XVII w. i poł. XVIII w. w następstwie wojen szwedzkich i wojny północnej oraz klęsk żywiołowych (przede wszystkim pożarów oraz tzw. morowego powietrza). Niewątpliwie próbę podniesienia z upadku Koronowa stanowiło nadanie przez króla Augusta III Sasa 31 sierpnia 1750 r. prawa odbywania dwóch kolejnych jarmarków rocznie. Mimo usilnych starań do końca wieku nie udało się w istotny sposób wydźwignąć miasta z upadku. Poważnie zrujnowane były zarówno domy prywatne jak i obiekty użyteczności publicznej (ratusz i słodownia miejska) oraz ulice i mosty przez Brdę.